Eco driving -zasady ekonomicznej jazdy

eco driving jazda ekologiczna kursy jazdy ekonomicznej jak oszczędzać paliwo

Wybierając samochód, bardzo często patrzymy na jego spalanie. Szukamy pojazdu, który byłby ekonomiczny. Ale czy wiesz, że to przede wszystkim od ciebie i od twojego stylu jazdy będzie zależeć, czy twój samochód taki właśnie będzie? Może się okazać, że samochód z teoretycznie wysokim spalaniem będzie zużywał mniej paliwa niż taki, który ma niewielką wartość tego parametru. Dlatego trudno nie zgodzić się z tym, że znajomość – oraz stosowanie w praktyce – zasad bezpiecznej jazdy jest bardzo cenną rzeczą. Przyjrzyjmy się temu, jakie podstawowe prawa tworzą tak zwany eco driving.

Zacznijmy od tego, że stosując eco driving można zaoszczędzić nawet do 25% procent paliwa, co przy obecnych cenach na pewno zostanie wyraźnie zauważone w budżecie domowym. Warto więc wprowadzić do swojej codziennej jazdy chociaż część eko nawyków.

Wiele osób rezygnuje z ekonomicznego stylu jazdy, twierdząc, że jest to zbyt „ślamazarne” poruszanie się po drodze – a oni wolą dynamiczną jazdę. Jest to jednak błędne podejście. Choć, fakt, w oszczędnej jeździe nie ma miejsca na gwałtowne przyśpieszenia i hamowania, to nie znaczy, że należy wlec się przez całą trasę z prędkością 40 km/h. Ponadto pamiętaj, że eko jazda to także bezpieczeństwo na drodze, forma przyjazna dla środowiska, a także dbałość o swoje auto – na pewno chcesz, by służyło ci jak najlepiej i jak najdłużej.

Po pierwsze – zadbaj o stan techniczny swojego auta

To zdecydowanie podstawa, o której nie można zapomnieć. Nawet jeśli będzie wymagała od ciebie sporych nakładów finansowych, by doprowadzić auto do odpowiedniego stanu. Jest wiele elementów, które – jeśli są mocno wyeksploatowane – wpływają na wyższy stopień spalania paliwa. Już nieodpowiednie ciśnienie może zwiększyć tę wartość nawet o 10%. To naprawdę dużo! Na co jeszcze warto zwracać uwagę? Tak naprawdę na wszystko – świece zapłonowe, amortyzatory, półosie, sprężyny, filtry powietrza, paliwa (jeśli są zabrudzone). Mało tego, nawet pozostawiony (a niewykorzystany) bagażnik rowerowy sprawia, że samochód ma nieco wyższe spalanie.

Po drugie – usiądź odpowiednio za kierownicą

Być może wiele osób poczuje się zdziwionych, ale to prawda. Odpowiedni pozycja za kierownicą także ma wpływ na oszczędną jazdę. Jak należy siedzieć? Tak, by klatka piersiowa, była 35 cm od kierownicy. Dlaczego? Bo to sprawi, że będzie się płynniej skręcać, a dodatkowo zwiększy bezpieczeństwo w razie kolizji (lepiej spełni swoją funkcję poduszka powietrzna).

Po trzecie – ruszaj z głową

Złym nawykiem – a niestety często praktykowanym, zwłaszcza zimą – jest włączenie silnika i pozostawienie go „na luzie”, dopóki się nie rozgrzeje. Jest to jednak nie tylko niezgodne z prawem (grozi mandatem), ale i nieekonomiczne. Silnik szybciej będzie się rozgrzewał, jeśli będziemy wprawiać go w ruch, a to zaowocuje niższym spalaniem. Ale, uwaga! Pamiętaj o tym, by nie wciskać gazu w tym momencie, w którym dopiero uruchamiasz silnik. Ważne jest nie tylko to, by od razu ruszać w drogę, gdy silnik pracuje, ale też to, by ruszyć odpowiednio. Pedał przyśpieszenia powinien zostać wciśnięty do ok. 50, może 60 procent, a oczekiwana prędkość powinna zostać osiągnięta w sposób dynamiczny.

Po czwarte – biegi

Tutaj króluje jedna bardzo ważna zasada – należy osiągać oczekiwaną prędkość przy możliwie jak najwyższym biegu (a ten zależy od rodzaju silnika).

Po piąte – odpowiednie hamowanie

Obok sprawnego ruszania ważne jest właściwe hamowanie. Czyli jakie? Najlepiej hamować biegami. Czerwone światło da się zauważyć nawet z odległości kilkuset metrów. Nic nie stoi wtedy na przeszkodzie, by, zbliżając się do niego, hamować za pomocą stopniowego zmniejszania biegów. Unikajmy natomiast jazdy „na luzie” – wbrew pozorom zużywa więcej paliwa, a do tego bywa niebezpieczna, można np. nie zdążyć zareagować, gdy coś niespodziewanie pojawi się na drodze.

Po szóste – czujność

Dobry i eko kierowca to taki, który umie przewidywać, co wydarzy się na drodze. Dzięki temu unika się gwałtownych zachowań (skrętów, przyśpieszeń, hamowań), które nie wpływają dobrze na poziom spalania. Warto też wcześniej dobrze zaplanować trasę – jej znajomość także wpłynie na redukcję gwałtownych zachowań na drodze.

Po siódme – co z tą wentylacją?

To sprawa problematyczna. Dlaczego? Bo i tak źle, i tak nie dobrze. Najbardziej ekonomiczna jazda to taka, w której nie pracuje klimatyzacja, a okna są pozamykane. Tylko co zrobić latem, gdy panują wysokie temperatury powietrza? Badania pokazują, że nieco wyższe spalanie występuje przy otwartych oknach niż przy włączonej klimatyzacji.

Po ósme – zbędny balast w samochodzie

Im cięższy samochód, tym większe jest spalanie. Dlatego na bieżąco usuwajmy z samochodu to, co jest niepotrzebne, zwłaszcza tak ciężkie elementy jak bagażnik rowerowy. Nie zapominajmy przy tym o z pozoru mało znaczących elementach, takich jak stare gaśnice czy napoje, a nawet całe ich zgrzewki, które często (niepotrzebnie) wozi się ze sobą. Nawet fotelik dziecięcy warto montować tylko wtedy, gdy faktycznie ma być wykorzystywany.

Eco drivig nie jest trudną do opanowania sztuką. Warto postarać się o to, by tych kilka prostych zasad stało się nawykami podczas codziennej jazdy.